Opis bloga
No i cóż mam tu napisać?... To blog o wszystkich tych rzeczach, którymi się interesuje i którymi obecnie zaprzątam sobie głowę. Czyli będzie głównie o mandze i anime, ale nie tylko =^.^=
Marzycielka, introwertyczka, kociara, czekoladoholiczka, materialistka, śpioch, romantyczka, hipokrytka, otaku, humanistka, artystka, kochająca anime i mangę. uzależniona od internetu i zafascynowana wszystkim co japońskie :)
Tak, tak, czas nie próżnuje i tak oto, dzisiaj, dnia 15 marca kończę 17 lat. Dostałam kosmetyki, słodycze, nowe rybki do akwarium, kasę i inne takie tam... Ale ogólnie ten dzień był bardzo dobry, a przynajmniej w kwestii szkoły. Dlaczego? Oto powody:
1. Mamy rekolekcje do środy, więc wstajemy na 9 do kościoła i dzięki temu tracimy 3 pierwsze lekcje
2. Miała być klasówka z chemii i kartkówka z PO, ale koniec końców nie doszło do żadnej :P
3. Dostałam całkiem dobre oceny - 6 z angielskiego i 4 z fizyki (jak na mnie to całkiem nieźle, bo fizykę uważam za wybitnie trudną)
4. Ogólnie była jakaś taka weekendowo-luzacka atmosfera
Szkoda tylko, że było tak zimno w tym kościele >.< No i niestety jak zwykle perspektywa wszystkich przyszłych sprawdzianów i kartkówek mnie przeraża, ale co tam. Jakoś się przeżyje.
Wracając do tych urodzin. Jakże ja bym chciała, żeby te lata szły w odwrotnym kierunku... W moim przypadku to chyba nie prawda, że nastoletni chcą być jak najszybciej dorośli. Tak sobie wspominałam jak to fajnie było np. w II klasie gimnazjum. Z jednej strony wszystkich i wszystko się już znało, ale jeszcze nie trzeba było się martwić egzaminami, wyborem szkoły czy bierzmowaniem.
Eh, chyba trzeba się chyba pogodzić z tym, że nie da się cofnąć w czasie i żyć dalej.
Więc... aby ten nowy rok w moim życiu był (również?) dobry ^^ (Trochę tak głupio samej sobie składać życzenia, ale co tam xD)
*************
Jeżeli chodzi o anime to nie oglądam nic nowego. Na razie odpoczywam :) Ale wiem, że już niedługo nadejdzie sezon wiosenny i będzie zalew nowych tytułów, wtedy coś sobie wybiorę
1 year old... Huh? Ale jaką ma buźkę słodką
W tej chwili słucham: My Chemical Romance - Famous Last Words
Aaa... I pomyśleć ,że już zaraz koniec lutego... Ja póki co maluje nową szafkę w pokoju i odrabiam lekcje na jutro. Przy okazji zmieniłam obrazek na górze bloga, teraz jest tam Alice z Pandora Hearts.
Dzisiaj dam porcje demotywatorów związanych z tematyką anime. Myślę, że każdy wie już o co chodzi za sprawą coraz popularniejszych serwisów tego typu, jak chociażby demotywatory.pl, ale dla pewności wikipedia:
Demotywator (demotywujące obrazki) – połączenie wymownego obrazka bądź zdjęcia z komentującym jego zawartość podpisem. Demotywator jest najczęściej ironiczny (ma wyśmiać rzeczywistość) lub cyniczny.
Demotywatory są parodią plakatów motywacyjnych. W wielu biurach (głównie amerykańskich) wiszą plakaty motywujące pracowników do osiągnięcia celu.
Za autora pierwowzorów demotywatorów uchodzi firma Despair, Inc. z USA, która prowadzi handel gadżetami (koszulki, kubki, kalendarze itd.) zawierającymi elementy graficzne tego typu.
Definicja definicją, ale chyba już każdy wie o co chodzi.
Jutro Walentynki, więc będzie o tym, jak Walentynki obchodzone są w Japonii :) Here we go:
14 lutego Japonki obdarowują swoich ukochanych czekoladkami. Słodkie upominki dostają też ojcowie od swoich córek i mężowie od żon. Chłopcy i mężczyźni, którzy w lutym zostali obdarowani czekoladą, powinni się zrewanżować miesiąc później, 14 marca. Wówczas swoje "walentynki" mają kobiety.
www.sxc.hu– W Japonii również obchodzimy walentynki, ale święto to wygląda zupełnie inaczej niż w Europie – mówi Yuka Szigemi, studentka z Tokio i dodaje – tradycyjny prezent to czekolada, którą Japonki obdarowują przedstawicieli płci męskiej.
Co ciekawe, nie tylko zakochane pary robią sobie niespodzianki. W tym dniu również ojcowie otrzymują słodycze od swoich córek, a żony obdarowują mężów. Charakterystyczny jest fakt, że w walentynki obdarowanymi są jedynie przedstawiciele płci męskiej. Kobiety nie dostają nic. Okazją do rewanżu jest tak zwany "biały dzień", obchodzony 14 marca. Chłopcy i mężczyźni, którzy w lutym zostali obdarowani czekoladą, powinni się tego dnia zrewanżować. Również i tym razem najpopularniejszy prezent to czekolada, niektórzy jednak decydują się np. na bukiet kwiatów.
14 luty to specjalny dnień dla Japonek, które chcą wyznać uczucie swoim wybrankom: tego dnia wypada im zaproponować chodzenie ze sobą. Samotne dziewczęta wymieniają się łakociami z przyjaciółkami.
Sam zwyczaj to dla młodych Japończyków nie tylko przyjemność, ale i powód do stresu. – Miejscem dawania czekoladek wśród młodych ludzi jest zwykle szkoła – opowiada Yuka. – Chłopcy zawsze martwią się o to, ile który z nich dostanie czekolady. Ten, który dostanie najwięcej, zyskuje opinię ulubieńca dziewcząt.
Gdy Cię jeszcze nie poznałem,
Obcy był mi szczęścia smak.
Że można kochać - wiedziałem.
Lecz nie wiedziałem, że aż tak.
Dlatego chcę iśc Twoim życiem,
Chcę iść Twoja drogą.
Chcę zachować Cię dla siebie,
I być zawsze tylko z Tobą!
Słodkich, Lucky Star'owych Walentynek :)
W tej chwili słucham: Natsumi Kiyoura - Tabi no Tochuu
Taaak, nareszcie można późno chodzić spać i późno wstawać. I nie trzeba odrabiać głupich lekcji. W przyszłym tygodniu pewnie pojadę do siostry, do Warszawy, a póki co siedzę w domu, gram w Simsy 2, piszę jakąś prace na na konkurs z angielskiego i ogólnie się lenię... Nie oglądam nawet anime. Tzn, tylko te serie co wychodzą tygodniowo. Chyba Higurashi mnie osłabiło _^_
Póki co, przetłumaczyłam sobie na polski piosenkę "Sign" zespołu FLOW. Jakby ktoś nie wiedział, jest to także 6 opening Naruto Shippuuden. Tłumaczyłam z angielskiego. I tego... ehm... nie zdziwcie się się jak coś będzie dziwnie brzmiało... :D
Sign
I realize the screaming pain
Hearing loud in my brain
But I'm going straight ahead, with the scar
wasurete shimaeba ii yo, kanji na kunacchaeba ii
surimuita kokoro ni futa wo shitanda
kizutsuitatte heiki da yo, mou itami wa nai kara ne
sono ashi wo hikizuri nagara mo
miushinatta
jibun jishin ga
oto wo tatete
kuzureteitta
kizukeba kaze no oto dake ga...
tsutae ni kita yo, kizuato tadotte
sekai ni oshitsubusarete shimau mae ni
oboeteru kana namida no sora wo
ano itami ga kimi no koto wo mamotte kureta
sono itami ga itsumo kimi wo mamotterunda
kizutsukanai tsuyosa yori mo, kizutsukenai yasashisa wo
sono koe wa dokoka kanashisou de
kake chigaeta
BOTAN mitai ni
kokoro karada
hanareteita
mou ichido kokoro wo tsukande...
tsutae ni kita yo, kizuato tadotte
sekai ni oshitsubusarete shimau mae ni
oboeteru kana namida no sora wo
ano itami ga kimi no koto wo mamotte kureta
sono itami ga itsumo kimi wo mamotterunda
mitsuke kita
ano nakigoe wa
machigainaku sou
jibun no datta
subete wa, kono toki no tame ni...
kitto hajime kara wakkatetanda
mou nidoto jibun dake wa hanasanai de...
kizuite kureta, kimi e no aizu
ano itami ga kimi no koto wo mamotte kureta
tsutae ni kita yo, kizuato tadotte
sore nara mou osoreru mono wa naindatto...
wasurenai de ne egao no wake wo
ano itami ga kimi no koto wo mamotte kureta
ano itami ga kimi no koto wo mamotte kureta
sono itami ga itsumo kimi wo mamotterunda
Przetłumaczone na angielski
Sign
I realize the screaming pain
Hearing it loud in my brain
But I'm going to go straight ahead with the scar
It's fine if you forget, it's fine if you can't feel it
I've patched up the scrapes in my heart
It's okay if I'm hurt, because I no longer feel the pain
Even as I drag my feet along
I can no longer see
The self
That made a sound
and then collapsed
If you just notice the sound of the wind...
It told me to follow these scars
Before I'd be crushed by the weight of the world
Can you remember it? The sky of tears...
That pain has given you protection
Because this pain will always protect you
More than the strength of being unhurt, the kindness that cannot hurt
Its voice in some ways, seems sad
Just like
Unbuttoning a button
Our hearts and bodies
Were separated
Once again, catch your heart...
It told me to follow these scars
Before I'd be crushed by the weight of the world
Can you remember it? The sky of tears...
That pain has given you protection
Because this pain will always protect you
I found it
That teary voice
There's no mistake
It's my own
All of it was for this moment...
I'm sure that from the beginning, you knew
I was the only one who wouldn't leave you again
I made you realize, this is a sign for you
That pain has given you protection
I was told to follow these scars
And then there wouldn't be anything to be afraid of...
Don't forget it, your reason for smiling...
That pain has given you protection
That pain has given you protection
Because this pain will always protect you
Przetłumaczone na polski
Znak
Znaję sobie sprawę z tego krzyczącego bólu
Słysząc go głośno w mym w umyśle
Ale idę prosto przed siebie z tą blizną
W porządku, jeżeli zapomnisz, w porządku, jeżeli tego nie czujesz
Załatałem skrawki mojego serca
Nie szkodzi, że jesem zraniony, bo nie czuję już bólu
Nawet kiedy powłóczę nogami
Nie mogę już dojrzeć
Samego siebie
Zrodziło to dźwięk
Który podem opadł
Jeśli tylko dostszerzesz dźwięk wiatru...
Powiedziano mi, abym podąrzał za tymi bliznami
Zanim zostanę zmiażdżony przez wagę świata
Możesz to sobie przypomnieć? Niebo łez...
Ten ból dał ci ochronę
Bo ten ból zawsze cię ochroni
Bardziej niż siła nie bycia zranionym, życzliwość niemogąca zranić
Ten głos, pod pewnymi względami wydawał się smutny
Tak jak
Rozpinanie guzika
Nasze serca i ciała
Są rozdzielone
Jeszcze raz, złap swoje serce...
Powiedziano mi, abym podąrzał za tymi bliznami
Zanim zostanę zmiażdżony przez wagę świata
Możesz to sobie przypomnieć? Niebo łez...
Ten ból dał ci ochronę
Ponieważ ten ból zawsze cię ochroni
Znalazłem to
Zapłakany głos
Nie ma tu pomyłki
To mój własny
To wszystko było tylko dla tej chwili...
Jestem pewny, że od początku wiedziałeś
To ja byłem tym jedynym, który by cię znów nie opuścił
Uświadomiłem ci, to jest znak dla ciebie
Ten ból dał ci ochronę
Powiedziano mi, abym podąrzał za tymi bliznami
I wtedy nie będzie niczego, czego możnaby się bać...
Nie zapominaj o twoim powidzie do uśmiechania się...
Ten ból dał ci ochronę
Ten ból dał ci ochronę
Ponieważ ten ból zawsze cię ochroni
Już połowa stycznia, a ja pragnę ferii jak nigdy wcześniej. Szkoła (i moje oceny) mnie dołują. Jeszcze na dodatek ta zima, a tak bym sobie posiedziała na dworze... Swoją drogą, dlaczego zawsze tak jest? Jak jest lato, to chce żeby już była zima. A jak przychodzi zima to tęsknię za latem. No cóż. Ciekawe czy gdzieś pojadę na ferie w tym roku. Szczerze, wszystko mi już jedno. A z nowych anime jednak oglądam wszystkie, które wcześniej wymieniłam :P Podsumowując je na podstawie dwóch obejrzanych odcinków z każdego:
SO RA NO WO TO - W sumie to takie połączenie Valkyria Chronicles i K-ONa!, czyli z jednej strony wojsko a z drugiej tematy muzyczne. I do tego słodka kreska. Nie jest źle, zobaczymy jak to wszystko się dalej potoczy.
Ookamikakushi - Tu się trochę zawiodłam, bo póki co to wieje nudą. Liczyłam na jakieś klimaty w stylu Higurashi, a na razie to tylko główny bohater jest wyjątkowo irytujący (Zresztą nie tylko on). Liczę na rozwój w fabule.
Baka to Test to Shoukanjuu - Pozytywne zaskoczenie :) Dziwna szkoła z dziwnymi zasadami i jeszcze dziwniejszymi uczniami. To anime jest śmieszne, zwariowane i urocze. W sam razem na odstresowanie się i chwilę relaksu.
Durarara!! - Anime o wielkim mieście i ludziach, którzy je odkrywają. Specyficzna kreska i klimat. No i nie wiem, co jeszcze mogłabym napisać? Po prostu oglądam dalej :P
Dance in the Vampire Bund - Trochę dziwnie, ale brnę dalej. Wampirza księżniczka, chłopak z zanikiem pamięci i to wszystko inne... coś czuję, że to jeszcze może stać się bardzo ciekawą seryjką.
No tak, zdaję sobie sprawę, że nie mogę mieć wiele do powiedzenia po dwóch odcinkach :D
Nie mogłam się powstrzymać i... obejrzałam Higurashi no Naku Koro ni ^^' Co prawda miałam oglądać Hellsinga, ale chciałam sobie spojrzeć na pierwszy odcinek Higurashi i mnie wciągnęło :P Na razie tylko pierwsza seria, teraz zamierzam dokończyć Hellsinga (Jestem na 6 odcinku) i potem resztę Higurashi. To naprawdę świetne anime, z początku odrzuciła mnie ta dziwna kreska, kolory i cukierkowe postacie, ale szybko okazało się, że cała reszta jest genialna. Polecam wszystkim lubiącym zagmatwane tajemnice i krwawe momenty :)
*********************
A teraz mam zaszczyt przejść do dalszej części notki, a mianowicie opisu serii Pandora Hearts:
UWAGA! Poniższy tekst może zawierać pewne spojlery, więc jeżeli nie chcesz psuć sobie zabawy z oglądania, nie czytaj.
Tytuł: Pandora Hearts Gatunki: Fantasy, Akcja, Tajemnice, Przygodowe Liczba odcinków: 25 Opening: FictionJunction - Parallel Hearts Endingi: Savage Genius - Maze
Savage Genius - Watashi wo Mitsukete Seiyuu: Ayako Kawasumi jako Alice
Junko Minagawa jako Oz Vessalius
Kousuke Toriumi jako Gilbert Nightray (Raven)
Akira Ishida jako Xerxes Break
Daisuke Ono jako Jack Vessalius
Jun Fukuyama jako Vincent Nightray
Kana Hanazawa jako Sharon Rainsworth
Kappei Yamaguchi jako Cheshire Cat
Kishô Taniyama jako Glen Baskerville
Ryou Hirohashi jako Echo
Akeno Watanabe jako Reo
Hideyuki Umezu jako Oscar Vessalius
Hirofumi Nojima jako Elliot Nightray
Junichi Suwabe jako Leim
Kaori Fukuhara jako Ada Vessalius
Yuya Uchida jako Rufus Barma Studio: XEBEC Opis: Oz Vessalius, będący członkiem jednego z pięciu wielkich rodów, kończy właśnie 15 lat. W dniu ceremonii osiągnięcia pełnoletności chłopak razem ze swoją siostrą Adą oraz służącym Gilbertem odkrywa stary grób i zawieszony na nim tajemniczy kieszonkowy zegarek, który gra dziwnie znajomą melodię. Odbywająca się później ceremonia zostaje przerwana na skutek wtargnięcia zakapturzonych postaci, które strącają Oza w Otchłań (Abyss) za rzekomo popełniony przez niego grzech. A grzechem tym miał być sam fakt egzystencji młodego Vessaliusa. W Otchłani spotyka on Alice, będącą Łańcuchem (Chain), zawiera z nią kontrakt i oboje wydostają się do normalnego świata. Tu jednak kłopoty dopiero się zaczynają, gdyż mimo, że dla Oza czas spędzony w Otchłani wydawał się krótki, tak naprawdę minęło 10 lat. Oz i Alice podejmują współpracę z organizacją o nazwie "Pandora", aby odnaleźć wspomnienia Alice, dowiedzieć się więcej o wydarzeniach sprzed 100 lat temu (A sporo się wtedy działo...), ocalić świat i takie tam. Postacie: Alice - arogancka, drażliwa i głośna dziewczyna będąca główną bohaterką serii. Jest najsilniejszym Łańcuchem w Otchłani i w przeciwieństwie do innych łańcuchów ma ludzką postać. Wydostaje się z Otchłani dzięki kontraktowi z Ozem. Na ziemi szuka swych utraconych wspomnień i prawdy o swojej przeszłości.
Oz Vessalius - główny bohater anime. Z pozoru optymistyczny i zawsze wesoły, aby nie martwić innych. W rzeczywistości cierpi, głównie z powodu nienawidzącego go ojca i otaczających niewiadomych. Pomaga Alice szukać wspomnień i współpracuje organizacją "Pandora".
Gilbert Nightray (Raven) - Sługa Oza, początkowo, płaczliwy i bojaźliwy, później wyrasta na małomównego i skrytego przystojniaka. Po odejściu Oza do Otchłani zostaje adoptowany przez rodzinę Nightray i przyjmuje Łańcuch imieniem Raven. Stara się zrobić wszystko, aby sprowadzić swego pana z powrotem. Gdy Oz wraca po 10 latach, Gilbert nadal chce być jego sługą i chronić go.
Xerxes Break - tajemniczy, wiecznie uśmiechnięty osobnik, zawsze chodzący własnymi drogami. Na ramieniu nosi lalkę imieniem Emily. Uwielbia słodycze. Zawarł legalny kontrakt z Łańcuchem o nazwie Mad Hatter.
Jack Vessalius - bohater, który 100 lat temu pokonał Glena Baskerville. Jego reinkarnacją jest Oz, któremu pomaga i niekiedy przejmuje jego ciało. To on ułożył melodię do kieszonkowego zegarka.
Vincent Nightray - brat Gilberta. Z pozoru niewinny i nieszkodliwy, a w rzeczywistości psychopatyczny i dwulicowy, usprawiedliwia się mówiąc "Robię to dla brata". Ma zwyczaj rozcinać nożyczkami pluszowe
zwierzęta. Ma służącą o imieniu Echo.
Sharon Rainsworth - Wygląda na 13 lat, a tak naprawdę ma 23. Również jest członkinią "Pandory". Traktuje Breaka jak brata. Jej Łańcuch to Eques.
Reo - Sługa Eliota. Ma okulary o okrągłych szkłach i wieczne potargane włosy, uwielbia czytać książki. Wbrew pozorom, rzadko kiedy zgadza się ze swoim panem.
Elliot Nightray - Pierwszy raz spotkany w bibliotece Latowidge. Zwraca uwagę Oza tym, że potrafi grać melodię z zegarka. Świetnie posługuje się mieczem. Recenzje z Tanuki:>Klik!< Info o Pandora Hearts na angielskiej Wikipedii:>Klik!< Info o Pandora Hearts na ANN:>Klik!<
Moja Ocena:
Grafika: 7/10
Kreska, wzorowana na tej z mangi, jest poprawna i wyrazista, ale bez szału. Kolory są stonowane i niekiedy nieco rozmyte lub przyciemnione. Tworzy to senny, baśniowy, a nawet trochę mroczny klimat. Tła nie wyróżniają się niczym szczególnym. Na uwagę zasługują natomiast pięknie wykonane stroje postaci, wnętrza budynków oraz detale. Animacja jest nieco oszczędna, żeby nie powiedzieć, sztywna. Nie psuję to jednak tak bardzo ogólnego wrażenia.
Fabuła 10/10
I to chyba jest, zaraz obok postaci, największy atut Pandora Hearts. Fakty odkrywane są przed widzem stopniowo, budując napięcie. Wszystkie następujące po sobie wydarzenia są logiczne i naturalne, wątki komediowe przeplatają się z wątkami poważnymi. Akcja jest wartka, nie ma żadnych dłużyzn ani urywania scen. Znajdą się odcinki cięższe, o mrocznym lub niepokojącym charakterze oraz te bardziej lekkie, z pozoru nic nie wnoszące a jednak potrzebne, bo wprawiają w nastrój "ciszy przed burzą" albo ciszy po burzy...
Muzyka 9/10
Podkład muzyczny w Pandora Hearts jest naprawdę godny podziwu. Nic zresztą dziwnego, w końcu za jego aranżację odpowiadała Yuki Kajiura, znana kompozytorka. Tworzyła ona już ścieżki dźwiękowe do anime takich jak Noir, Tsubasa Chronicle czy .hack//SIGN. Muzyka świetnie podkreśla klimat serii, wszystkie utwory łatwo wpadają w ucho i budują klimat serii. Opening i endingi są niezłe, ale nie wyróżniają się aż tak szczególnie.
Postaci 9/10
Mniemam, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, gdyż postaci jest dużo, a każda ma zupełnie odmienny, rozbudowany charakter. Jest tu Wesoły i lekkoduszny Oz, wierny i opiekuńczy Gilbert, pewna siebie Alice, tajemniczy Break, nie do końca dobry Vincent, słodka Sharon i wiele innych, równie ciekawych postaci. Osobiście, moim faworytem jest Gilbert, a faworytką Alice :P
Razem: 35/40
Podsumowanie:
Heh, jakoś tak zawyżona wyszła ta ocena :P Mnie Pandora Hearts wciągnęło od pierwszego odcinka, bardzo lubię taki klimat i postacie. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie każdy może podzielać to zdanie. Polecałabym to anime widzom lubiącym przygodowe, XIX-wieczne z dużą ilością zagadek, ale i humoru. Trzeba jednak przygotować się na surrealistyczne, dziwne motywy rodem z Alicji w Krainie Czarów, takich jak wielki królik z kosą...
Manga:
Jako, że jestem na bieżąco z mangą mogę sobie pozwolić na porównanie jej do anime. Od początku anime było oparte na mandze, jedynie 3 końcowe odcinki od niej odbiegają. Manga jest... po prostu lepsza, jak to pierwowzór. Chociaż nie ma kolorów, muzyki i głosów to jednak czuć ten cudowny, tajemniczy klimat Pandora Hearts. Wydarzenia z mangi znaczenie wyprzedzają te animowane (animowe?),
więc jak komuś spodobało się anime to polecam zabranie się za mangę. Tak na marginesie, autorem jest Jun Michizuki.
Aaa, no to koniec... W sumie mogłabym napisać więcej, gdyby nie to, że mi się nie chce :P No to Oyasumi~
Gdzieś tam, daleko... Odnajdziemy siebie
W tej chwili słucham: Tsuji Shion - Sky Chord ~otona ni naru kimi he~
Taaak... już niedługo koniec spania do 12 i obijania się. Już niedługo SZKOŁA. No ale cóż, taka kolej rzeczy, że kończą się ferie i zaczyna praca, a po pracy znów przyjdą ferie. Odrobiłam, co miałam odrobić i się z tego cieszę. Jeżeli chodzi o święta, to z roku na rok coraz mniej czuję ich magię :( Czy to po prostu dorastanie? Pewnie tak. Prezenty nie były jakieś odjechane, ale też nie jakieś znowu złe. Dostałam między innymi dwie gry planszowe, zestaw kosmetyków, kubek z kotkiem i duuużo słodyczy. Mój brat dostał iPoda, całkiem fajna rzecz, ale mi wystarczy moje mp4 ^^
A dziś nadszedł on, Sylwester. Mój ulubiony dzień w roku. A tak! Nie pierwszy dzień wakacji, nie moje urodziny, nie Walentynki, nie Wigilia, tylko Sylwester. Dlaczego? Bo po prostu w tym dniu wszystko się kończy i zaczyna, bo mogę robić co chce, bo są fajne imprezy z szampanem i fajerwerkami, bo wszyscy się cieszą i najważniejsze - Zawsze, zawsze, cokolwiek by się nie działo, gdziekolwiek bym nie była to zawsze mam dobry humor i nic nie potrafi go zepsuć. Nieważne czy będę siedzieć w domu z rodzicami (jak 2 lata temu) czy na imprezce z koleżankami (jak 1 rok temu). A w tym roku... Miałam pewne plany i propozycje, ale koniec końców chyba mój udział w Sylwestrze ograniczy się do picia szampana i podjazdu pod rynek miasta w celu popatrzenia z bliska na pokaz sztucznych ogni. I też będzie fajnie.
***********************************
Skończyło się Natsu no Arashi!, skończyło się Umineko na Naku Koro ni... Co do tego pierwszego to druga seria podobała mi się bardziej niż ta pierwsza. Swoją drogą, ciekawe, czy będzie jeszcze kontynuacja. A jeżeli chodzi o Umineko to trochę mnie rozczarowała ta seria, liczyłam jednak na coś głębszego. Na początku było bardzo fajnie, ale gdzieś tak w połowie zaczęło się robić dziwnie. Mimo to podobało mi się to anime i je polecam. Właściwe, to mogłabym obejrzeć też Higurashi no Naku Koro ni, bo czuje, że badzo by mi się spodobało, ale jak widzę ile te wszystkie serie mają odcinków to jednak stwierdzam, że odłożę to na później. Może w wakacje? Wracając do Umineko: >Klik!< - Link do nieco innego zakończenia, zrobionego bodajże na podstawie Umineko Visual Novel. Wideo ma klimat i wygląda jak żywcem wyjęte z anime. Póki co dobrze się bawię przy bajkowym Letter Bee, słodkiej Kobato, zabawnym Fairy Tail i kilku innych tytułach
Wybrałam już sobie kilka tytułów, które zamierzam oglądać w tym sezonie. To tylko kilka tytułów, bo staram się ograniczać oglądanie animców tylko do niezbędnego minimum :P Moja lista może jeszcze ulec zmianie, zobaczymy niedługo.
SO RA NO WO TO
Studio: A-1 Pictures
Seiyuu: Kanemoto Hisako as Kanata Sorami
Aoi Yūki as Noeru Kannagi
Aya Endo as Felicia Heideman
Eri Kitamura as Kureha Suminoya
Mayuno Yasokawa as Naomi
Misato Fukuen as Yumina
Unshou Ishizuka as Klaus
Yu Kobayashi as Rio Kazumiya
Opis: The story is set in the future on a land that, after being marred by long-lasting wars, has settled into quiet decline. Model and actress Juri Aikawa will play Kanata Kumika, a 15-year-old girl who fulfills her dream of enlisting in the army and joins a unit of five girls who protect a fortress. The girls also play music that reverberate across the skies over towns without people and seas without fish.
Komentarz:K-ON! w militarnym wydaniu? Czemu nie! Według mnie może to się okazać nawet lepsze od K-ONa, bo wygląda jakoś lepiej i poważniej. Czekam z niecierpliwością.
Ookamikakushi (Hidden God)
Studio: AIC
Seiyuu: Yu Kobayashi as Hiroshi Kuzumi
Emiri Katou as Isuzu Tsumuhana
Mai Fuchigami as Kaname Asagiri
Mariya Ise as Nemuru Kushinada
Saki Fujita as Mana Kuzumi
Yuko Goto as Kaori Mana
Opis: Based from the game by Ryukishi07 (Umineko, Higurashi) and designs by Peach Pit (Rozen Maiden, Shugo Chara).
“Is it a god? Or a wolf?
A secret law in the old part of town … brings together dread and mystery.
It is the summer of 1983. 10 stories, intertwined by the idle thoughts of people caught in repeating nightmares … what could possibly be the truth therein!?”
Komentarz: No i to jest anime kwalifikowane przez mnie jako must-see. Uwielbiam takie klimaty, a do tego fabułę tworzy osoba odpowiedzialna także za Umieneko i Higurashi. Wyszedł już nawet opening: >Klik!<. To jest C-U-D-O!
Baka to Test to Shoukanjuu
Studio: SILVER LINK
Seiyuu: Hiro Shimono as Akihisa Yoshii
Hitomi Harada as Mizuki Himeji
Emiri Katou as Hideyoshi Kinoshita
Kaori Mizuhashi as Minami Shimada
Kouki Miyata as Kota Tsuchiya
Tatsuhisa Suzuki as Yuji Sakamoto
Tomomi Isomura as Shoko Kirishima
Opis: The story centers around Akihisa Yoshii, the “baka” of the title. His academy rigidly divides up the student body into classes based on the results of tests. The prodigies are in the A class with reclining seats complete with air conditioning, but Akihisa is in F class, the lowest rung of the school ladder which is furnished only with low, decrepit tables and worn-out straw tatami and partner-in-crime since the freshman year. The school happens to have developed experiments to summon fantasy creatures, and Akihisa decides to rally F class to take on the higher-tiered classes and seize their perks. The F class uses the summoned creatures in an all-out battle for school supremacy. mats. A girl named Mizuki Himeji is actually one of the smartest girls in Akihisa’s sophomore year, but she had a fever on test day and was pigeonholed into the F class. Besides Mizuki (who Akihisa secretly adores), the F class also has Yūji Sakamoto, the class president who has been Akihisa’s friend
Komentarz: Sama nie wiem co o tym sądzić. Może okazać się fajne albo równie dobrze beznadziejne. Kreska jest znośna. Zdecyduje, czy oglądać jak zobaczę pierwszy odcinek.
DURARARA!!
Studio: Brains Base
Seiyuu: Toshiyuki Toyonaga as Mikado Ryūgamine
Ayahi Takagaki as Erika Karisawa
Daisuke Ono as Shizuo Heiwajima
Hiroshi Kamiya as Izaya Orihara
Jun Fukuyama as Shinra Kishitani
Kana Hanazawa as Anri Sonohara
Kazuma Horie as Seiji Yagiri
Mamoru Miyano as Masaomi Kida
Sanae Kobayashi as Namie Yagiri
Takaya Kuroda as Simon
Yuuichi Nakamura as Kyōhei Kadota
Yuuki Kaji as Walker Yumasaki
Opis: Ryuugamine Mikado is a boy who longs for the exciting life of the big city. At the invitation of his childhood friend Masaomi, he transfers to a school in Ikebukuro. Masaomi has warned him about people he doesn't want to cross in the city: a champion fighter, an informant, and a mysterious gang called "Darazu." Nervous from Masaomi's stories, Mikado witnesses an urban legend on his first day in the city, the Headless Rider astride a black motorcycle. From then on, the existence of supernatural cases and a gang called the Yellow Turbans will rise to the surface, and Ikebukuro will pushed to the breaking point.
Komentarz: Wszyscy dużo się spodziewają co do tej serii, ale szczerze mówiąc ja jestem nastawiona trochę sceptycznie. Trailer w ogóle mnie nie zachęcił. Tak czy inaczej na pewno rzucę okiem jak tylko wyjdzie jakiś odcinek.
Dance in the Vampire Bund
Studio: SHAFT
Seiyuu: Aoi Yūki as Mina Tepes
Yuuichi Nakamura as Akira Kaburagi Regendorf
Akeno Watanabe as Nerra
Asuka Tanii as Nero
Chiwa Saito as Yuki Saegusa
Eri Kitamura as Nelly
Jouji Nakata as Wolf
Shizuka Itou as Nanami Shinonome
Yu Kobayashi as Miha
Yuko Kaida as Vera
Opis: After millennia in hiding, Mina Tepes, the Princess of the ancient covenant and ruler of all vampires, wants change. Using the vast wealth of the Tepes line, she has paid off the entire gross national debt of Japan and in so doing, gained the authority to create a “special district” off the coast of Japan that is to become the future haven to vampires the world over. Now, on the eve of the landmark press conference announcing the existence of vampires to the world, terrorists and rival factions plot to assassinate Mina before she has a chance to make her world-changing announcement.
Komentarz: Zapowiada się bardzo ciekawie i mam nadzieje że w istocie takie będzie. To również oznaczam jako must-see.
Jeżeli chodzi o filmy to powiem krótko: Fate/stay night Unlimited Blade Works
Eden of The East the Movie II: Paradise Lost
The Disappearance of Haruhi Suzumiya
Co jeszcze w 2010? A no, na pewno 2 seria Kuroshitsujii. Poza tym anime ze studia KyoAni (Kanon, Clannad, Air, K-ON!) wyjdzie anime Angel Beats!, które też na pewno z chęcią obejrzę.
Zaczęło się. Sprzątanie domu, przygotowywanie potraw, ubieranie choinki, śpiewanie kolęd i pakowanie prezentów, jednym słowem - Święta! Tylko nie rozumiem po co musimy chodzić do szkoły jeszcze te dwa dni, przecież teraz już i tak nie robimy tam nic ważnego ani konstruktywnego... A nie, przepraszam. Dzisiaj była klasówka z fizyki. I to jeszcze na ostatniej lekcji. Wrr. A jutro WF! Normalnie niby nic w tym dziwnego, ale będziemy coś zaliczać i mam jakiegoś pietra z tego powodu. No bo nasza pani jest taka... no taka jak jest. I zwyczajnie jej nie lubię. Ale to i tak jest nic, bo w styczniu czeka nas multum klasówek, sprawdzianów i kartkówek, bo na koniec semestru oczywiście wszystkim nauczycielom się przypomniało, że muszą nadrobić materiał. Ale na święta też mamy pracę domową... Nauczyć się Speecha z francuskiego i napisać referat w grupach z PO -.- Francuski to normalne, ale z tym PO to już nie. Właśnie dlatego nie lubię takich przedmiotów jak WoK, religia i PO. Bo każdy nauczyciel uważa, że jego przedmiot jest najważniejszy i nie nie dociera do nich, że dla uczniów j. Polski lub matematyka są ważniejsze niż PO.
Uff, dosyć tego narzekania! Na razie pocieszam się myślą, że jeszcze tylko jutro do szkoły, a potem można już spać całe dnie :D A o tym, co będzie w styczniu to na razie myśleć nie zamierzam. Ostatnio głównie kupuję resztę prezentów dla rodzinki i porządkuje muzykę. To pierwsze właściwie mam już za sobą, a jeżeli chodzi o to drugie to idzie mi to topornie, ale lwia część pracy już za mną. Jutro z rana wrzucam jeszcze kartki z życzeniami do skrzynki. To pierwszy raz, kiedy wysyłam życzenia "materialne", a nie tylko wirtualne na gg. No bo jednak milej jest postawić sobie taką kartkę w oknie niż trzymać w archiwum w gg tekst na szybko skopiowany z neta. W najbliższych dniach pewnie do domu zjedzie się rodzeństwo i będzie fajnie, przy wigilijnym stole. A tak BTW, moje ulubione potrawy to barszcz i karp xD. Ciekawe co w tym roku zdarzy mi się dostać. Właściwie to nie mam żadnych specjalnych życzeń, no bo: komórke - mam, mp4 - mam, komputer - mam, ciuchy - mam, słodycze - mam, własny pokój - mam. No dobra, może trochę więcej mang by się przydało :P Ale ja wybredna nie jestem, cokolwiek bym nie dostała i tak pewnie będę się cieszyć.
***************************************
Jeżeli chodzi o sprawy mangowo/animowe to czytałam sobie właśnie przed chwilą najnowszy rozdział Kuroshitsuji i stwierdzam, że ta manga jest boska nie tylko ze względu na Sebastiana *.* Bo to się po prostu przyjemnie czyta. Szkoda, że nie ma jeszcze nowego rozdziału Pandora Hearts, to już w ogóle byłabym happy. A anime jak to anime - jedne serie się kończą, a zaczynają się następne. Wczoraj na przykład obejrzałam ostatni odcinek Nyan Koi! W sumie przyjemna seria to była (Głównie ze względu na koty, ale co ja na to poradzę, że jestem kociarą?...). Niedługo trzeba będzie zdecydować co będę oglądać w nadchodzącym sezonie. Znając życie to będzie tak jak zawsze, czyli nie będę się mogła zdecydować co oglądać, wybiorę sobie coś tam, a potem stwierdzę, że coś innego byłoby jednak lepsze :P
Ale nie chce się tym przejmować, ani niczym innym... Ja chce tylko SPAĆ! :D
Oczywiście, nie mogłoby się obyć bez życzeń:
Wesołych Świąt, bez zmartwień,
Z barszczem z uszkami i z karpiem.
Czeka prócz nas też przy stole,
puste miejsce na Niedolę,
Bo, gdy owa tutaj wpadnie,
siądzie z nami i coś dziabnie.
Może rybkę może ciasta
raz, dwa, trzy i szczęście wzrasta!
Gdy najemy się do syta,
czas na pieśń ku chwale Boga,
bo gdy taką on usłyszy,
szczęścia nam do życia doda.
Pod choinką siedzą dzieci,
patrzą gdzie są ich prezenty,
Nagle puka ktoś do szyby,
to jest ten czerwony święty!
A gdy siedem minie dni,
Będzie świętowania czas,
Bo już roczek nam się skończy,
I kolejny wita nas!
Haruhi, Mikuru i Nagato też życzą wam wesołych świąt. Zwłaszcza Haruhi.
W tej chwili słucham: Mariah Carey - All I Want for Christmas is You
Nie jestem przeziębiona, ale mam kaszel i dziwnie zmienił mi się głos, aż boje się odzywać do ludzi :P Ambitny tytuł notki chyba w pełni przekazuje jej zawartość, więc już bez zbędnego ględzenia:
Dziesięć openingów, które uważam za najlepsze:
Spice and Wolf opening 1
Natsumi Kiyoura - Tabi no Tochuu
Wreszcie, w poniedziałek 30 listopada doszła do mnie paczka z rzeczami zamówionymi z yatta.pl ^^ A w niej... Hetalia po polsku~! Czekania było dużo, paczkę zamówiłam już w sierpniu, potem trzeba było dłuuugo czekać na wydanie i wreszcie 13 listopada nastąpiła ta wiekopomna chwila. Zamawiałam paczkę zwykłą, a więc przesyłka dowlokła się do mojej wsi dopiero w poniedziałek, prawie 2 tygodnie później. No cóż, nie będę oryginalna, jeżeli powiem - warto było czekać.
Zawsze uważałam Hetalię za niesamowitą i nieprzeciętną serię, a to że Polska to jedyny kraj oprócz Japonii, który ją wydał jest motywujący. Sam pomysł na spersonifikowanie państw jest genialny i podziwiam człowieka, który coś takiego wymyślił, czyli Hidekaza Himaruyę.
To może, ten... opis Hetalii pochądzący z hetalia.com.pl:
W Axis Power Hetalia wszystkie kraje zostały uosobione, a ich charaktery odpowiadają stereotypom ludzi mieszkających w danym państwie. Mamy na przykład poważnego Niemcy, wcinającego fast foody Amerykę, milczącego Japonię, dużo mówiącego Polskę i Włochy – słabego oraz kochającego ponad wszystko pastę. Przedstawione, krótkie historyjki zwykle opierają się na ważnych wydarzeniach historycznych (I wojna światowa, II wojna światowa, bitwa pod Grunwaldem, itp.), a wszystko to z dużą dawką humoru i parodii. Co do tytułu serii - „Axis Power” to po polsku Państwa Osi, zaś nazwa „Hetalia” powstała ze zlepka słów hetare (jap. bezużyteczny) oraz Italia.
Okay, no to jedziemy.
Axis Powers Hetalia - Edycja kolekcjonerska. Nie na darmo kosztowała dwa razy tyle co sam tomik. Zawierały się w niej rzeczy następujące:
- Plakat - jest duży i wykonany z bardzo dobrego papieru. Aktualnie wisi już u mnie na ścianie.
- Przypinka - Taka normalnej wielkości, szara z mapą świata w okolicy Europy na napisem "Pasta!". W sumie średnio mi się podobała, ale powędrowała na piórnik.
- Podkładka pod mysz - Naprawdę fajna i stabilna rzecz. Wzór ma we flagę Włoch, cień Felicjano i napis "iTalia".
- Pudełko - stylizowane na podróżną torbę Felicjano W sumie to sądziłam, że będzie to wyglądać inaczej... A jest dziwne.
- Flaga - W opisie zamówienia opisana była jako "Tajny prezent, bez którego Włochy nigdy by nie poszedł na wojnę". Jest to właściwie kawałek papieru z napisem "Włochy kapitulują" przytwierdzony do plastikowego trzonka.
- Axis Powers Hetalia Tom 1 - Zdarzają się literówki i błędy (Jak pomyłka Łotwy z Estonią) ale ogólnie tłumaczenie uważam za udane. Okładka i wszystkie kolorowe strony wyglądają świetnie - te żywe, mocne kolory ^^
Ale, ale! Prócz edycji kolekcjonerskiej Hetalii zamówiłam też parę innych rzeczy:
- Manga Dead Not - Doujin Death Note. W sumie nawet zabawny, szkoda jednak, że krótki. L i jego skarpety rulez! :D
- Przypinka - Z jakimś tam japońskim wzorkiem, przypięłam sobie do torby.
- Otaku 18 - No, gazeta jak gazeta, ale... plakat Kuroshitsuji *.*
- Hetalia: figurka 1 z 9 - Była losowa i wylosowałam Francję :) Moje pierwsze wrażenie - jaki on maluuutki. Stoi teraz na półce z mangami. (Właściwe to wolałabym Arthura, Ivana albo chociażby Felicjano, ale narzekać nie będę)
Podsumowując, zakupy w internecie are fun :)
***
Jeżeli chodzi o sprawy nie-mangowe to obecnie największym problemem jest chyba kupno prezentu na Mikołajki. Że też musiałam trafić na chłopaka. Do tego jeszcze moja mama ma urodziny 10 grudnia i też będzie trzeba jakiś prezent skombinować. W szkole jest... właściwie nawet dobrze, skończył się już sezon sprawdzianowo-klasówkowy i mamy trochę spokoju. W końcu niedługo święta i nowy rok.
Ciekawe, czy w tym roku spadnie śnieg...
~Jest to opowieść o "Hetalii" oraz jego wesołych przyjaciołach z całego świata~
(To tekst z początku mangi, jakby co)
Jako, że blog leży sobie odłogiem już od jakiegoś czasu to pomyślałam, że warto by było coś wreszcie w nim bazgrnąć. O czym będę tu pisać... znając mnie to zapewne o mandze, anime i o Japonii ogólnie. Bo to moja "pasja" jest :P Zaczęło się od spolszczonych odcinków Shaman King na Jetixie, bodajże trzy lata temu, a potem to już jakoś poszło. Obejrzałam Wolf's Rain (Naprawdę świetne tak btw), a jak dorwałam Naruto to już się wkręciłam. Dla tych niezorientowanych w temacie:
Anime (jap. アニメ – anime) – skrócone angielskie słowo animation (jap. アニメーション, animēshon?) oznaczające film animowany. W Japonii terminem tym określa się wszystkie filmy i seriale animowane, bez względu na kraj ich pochodzenia. Poza Japonią słowo anime służy wyłącznie do określenia japońskiej animacji.
Manga (jap. 漫画: man – rysunek, mimowolnie, wbrew sobie; ga – obraz, rysunek) – japońskie słowo wywodzące się ze sposobu ozdabiania rycin i innych form sztuki użytkowej, współcześnie oznacza japoński komiks.
^ Wikipedia zawsze ci pomoże :P A jeżeli już jesteśmy przy temacie anime, obecnie moje ulubione to chyba będzie Bleach. W ogóle uwielbiam te dłuższe serie tzw. tasiemce. Zawsze uważałam, że im dłużej się coś ogląda tym człowiek bardziej zżywa się z bohaterami i dalej ogląda już tylko dlatego, że chce zobaczyć, co ich jeszcze spotka. No i z bohaterami z Bleacha właśnie się tak zżyłam :) Jeżeli chodzi mangę to... Axis Powers Hetalia! Zabawna, pouczająca i wciągająca. A postacie to już w ogóle są genialne.
Tak, tak, kiedyś rozpiszę się o tych seriach więcej. Ale recek pisać nie będe, nie mam na to czasu, sił i nerwów. Co najwyżej może jakieś krótkie opisy i własne przemyślenia...
Ale żeby nie było, nie samymi animcami człowiek żyje i jak najdzie mnie ochota to skrobnę też coś o szkole, o życiu i innych takich tam przyziemnych sprawach.
To może by tak teraz coś o mnie samej. Chodzę sobie do jakiegoś tam liceum gdzieś tam. Uczę się nie najgorzej, choć zawsze mogłoby być lepiej. Częściej jestem cicha i w miarę miła, ale jak mam zły humor to lepiej nie podchodzić. Nieokazywana drażliwość, nieśmiałość i nade wszystko dziecinność to cechy u mnie przodujące. Uważam, że o gustach muzycznych się nie dyskutuje, mi samej podoba się mnóstwo piosenek różnych gatunków, bo nudzą mi się całkiem szybko. Należę do osób, które nie śpią po nocach i odsypiają rano w weekendy. Mam manie jeżeli chodzi o interpunkcje i pisanie dużych liter, nie wspominając już o ortografii (Chociaż samej też czasem zdarza mi się popełnić błędy, w końcu nikt nie jest doskonały) Zwykle do gustu przypada mi to, co akurat nie podoba się innym. Poza tym uwielbiam koty.
Aha, i mam niebieskie oczy.
Pierwsza notka miała być krótka a ja się tu wcale nieźle rozpisałam. Może jeszcze tylko powiem, że lay został zrobiony przeze mnie samą na podstawie szablonu niejakiej Mirabell. Postać u góry to Lucy Maria Misora z gry To Heart 2. Co do samego wystroju i tego nocno-sennego charakteru bloga to w sumie nie wiem skąd wzięłam idee, ale podoba mi się i na razie zostaje.